Synerise Arena · 1-4 października 2026

Kraków Sport Film Fest

Więcej niż sport. Więcej niż kino.

00 Dni
00 Godz
00 Min
00 Sek

Jedyny Taki Festiwal

/ na kulturalnej mapie polski

  • W programie znajdują się znane filmy fabularne i dokumentalne, ale też produkcje dotychczas niedostępne dla polskiej widowni.
  • Spotkania z gwiazdami sportu, twórcami filmów, krytykami i dziennikarzami.
  • Strefa expo Partnerów i atrakcje przygotowane z Patronami

Połączymy kultowy stadion piłkarski, gdzie emocje często przybierają skrajne formy, z kinem – i to w sportowym wydaniu. Przybliżymy wspaniałe sylwetki, ale też inspirujące historie, które do tej pory znali tylko nieliczni.

A wszystko to w murach miejsca, gdzie Wisła Kraków rywalizowała o mistrzowskie tytuły — na słynnym R22, a obecnie Synerise Arenie, w zmienionej na tę okazję w okazałą przestrzeń kinową strefie VIP.

Sport to bowiem zjawisko znacznie szersze niż sama rywalizacja. To źródło inspiracji, przestrzeń do przekraczania własnych granic i narzędzie budowania silnych wspólnot. W programie znalazły się zarówno znane filmy fabularne i dokumentalne, jak i mniej dostępne na polskim rynku produkcje, które poprzez sport opowiadają o determinacji, współpracy, odwadze i zasadach fair play.

/ Miejsce Festiwalu

Synerise Arena Kraków

Gdzie odbywają się pokazy festiwalowe?

Synerise Arena to dom Wisły Kraków, który gościł takie marki jak FC Barcelona czy Real Madryt. W dniu 120. urodzin klubu stanie się również domem filmu.

Festiwalowe pokazy odbędą się w Strefie VIP Synerise Areny, która na czas festiwalu zostanie specjalnie zaadaptowana na przestrzeń kinową.

Na widzów czekać będzie duży kinowy ekran, wygodne leżaki i komfortowa przestrzeń do oglądania filmów, a wszystko to w niecodziennej atmosferze stadionu. Zamiast tradycyjnej sali kinowej – sportowe otoczenie, trybuny i kino w miejscu, w którym na co dzień goszczą sportowe emocje.

Wskazówki dojazdu

Na stadion bez problemu dojdziesz na nogach z okolic Rynku Głównego w 20 – 25 minut.
Do strefy VIP, gdzie odbywa się festiwal, najłatwiej jest wejść od al. 3 Maja.

Dodatkowo:

Dojazd TRAMWAJEM:
Liniami nr 8 lub nr 77 na przystanek „Reymana” (Al. 3 Maja).

Dojazd AUTOBUSEM:
Liniami nr 139, 144, 159, 164, 173, 194, 199, 494, 601 oraz 611 na przystanek „Kawiory”.
Stamtąd ul. Miechowską w kierunku ul. Reymonta.

/ Kraków sport film fest

dla kogo?

  • kultura

    Zupełnie nowe wydarzenie na kulturalnej mapie Polski - największe sportowe historie na wielkim ekranie. To inicjatywa, która połączy miłośników kina, kibiców sportowych oraz wszystkich spragnionych wielkich emocji!

  • EDUKACJA

    Drugi dzień festiwalu rozpoczniemy od seansu dla młodej widowni, w programie znalazło się również miejsce na pokaz filmu animowanego dla całej rodziny. Dobry film sportowy nie wymaga jednak skrupulatnej znajomości tabel, rekordów ani regulaminów – wystarczy dać się wciągnąć!

  • Sport

    Budowanie napięcia wokół jednej chwili, jednego ruchu czy jednej decyzji. Jeden moment, by zmienić bieg całej historii. Tak działają i kino, i sport. Na przecięciu tych dwóch światów powstał program pierwszej edycji Kraków Sport Film Fest.

/ Co gramy

Program

Sport i kino mają wiele wspólnych składników: potrzebują bohaterów, emocji, konfliktu i stawki.

Od początku wiedzieliśmy, że program nie ograniczy się do jednej dyscypliny, epoki czy rodzaju filmów. Interesowali nas przede wszystkim ludzie – ich słabości, obsesje, odwaga i upór.

Obok wielkich sportowych legend znalazło się miejsce dla outsiderów chodzących własnymi ścieżkami, dla mistrzów obsesyjnie dążących do perfekcji, ale też dla tych, dla których sport staje się sposobem na odzyskanie wolności, znalezienie własnego miejsca albo przeciwstawienie się regułom.

Pokazujemy historie prawdziwe i fikcyjne, wielkie zwycięstwa i spektakularne porażki, dlatego równie ważne było samo kino.

W programie spotykają się klasyka i najnowsze produkcje, filmy dokumentalne, dramaty, kino biograficzne i widowiskowe, a nawet animacja.

 

Taki jest Kraków Sport Film Fest:
to więcej niż kino i więcej niż sport.

Filmy festiwalu

Polska · 1979 · 100 min

Aria dla atlety

reż. Filip Bajon

Aria dla atlety

Osadzona na przełomie wieków opowieść inspirowana biografią Stanisława „Zbyszko” Cyganiewicza – najbogatszego polskiego sportowca międzywojnia – oraz jego wspomnieniami „Na ringach całego świata”.

Stary mistrz zapaśniczy Władysław Góralewicz pragnie ofiarować miejscowej operze kolekcję nagród, które zdobył w dniach swojej chwały. Przybyłym dziennikarzom opowiada o swojej karierze – to klasyczna historia „od pucybuta do milionera”, będąca jednocześnie świadectwem czasów kulturowego przełomu, pełna konfrontacji prowincji z wielkim światem i silnie osadzona w refleksji nad tragizmem ludzkiej kondycji.

Rozmach produkcji, pełna akcji fabuła oraz wysmakowana estetyka, nawiązująca do klasyki polskiego malarstwa początku XX wieku, zapewniły filmowi sukces w czasie, gdy na ekranach królowało także odmienne kino moralnego niepokoju. To także rzadki w rodzimym kinie przykład historii o dążeniu do sukcesu – motywu zdecydowanie częściej utożsamianego z kinem amerykańskim.

W obsadzie plejada gwiazd: Krzysztof Majchrzak jako tytułowy atleta w swojej pierwszej głównej roli, oraz partnerujący mu: Pola Raksa, Bogusz Bilewski, Roman Wilhelmi, Wojciech Pszoniak, Emil Karewicz i Piotr Skrzynecki.

„Aria dla atlety” przyniosła Filipowi Bajonowi nagrodę za najlepszy debiut reżyserski na festiwalu w Gdyni w 1979 roku, a Krzysztofowi Majchrzakowi – Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego.

Wielka Brytania · 2018 · 104 min

Bobby Robson: Więcej niż trener

(Bobby Robson: More Than a Manager) reż. Gabriel Clarke, Torquil Jones

Bobby Robson: Więcej niż trener

„Bobby Robson jest jednym z tych ludzi, którzy nigdy nie umierają – nie tyle za sprawą swoich zawodowych osiągnięć czy jednego zwycięstwa więcej lub mniej, lecz dzięki temu, co potrafił dać tym, którzy – tak jak ja – mieli szczęście go poznać i iść u jego boku” – tak Robsona wspomina portugalski trener José Mourinho.

Bobby Robson przez blisko pół wieku pozostawał jedną z najważniejszych postaci europejskiego futbolu. Jako reprezentant Anglii, selekcjoner i trener największych europejskich klubów zdobywał trofea w czterech krajach, a w 1990 roku doprowadził reprezentację Anglii do półfinału mistrzostw świata. Słynął z pełnych pasji przemówień, piłkarskiej i taktycznej mądrości oraz charakterystycznego, często niezamierzonego humoru, który doczekał się nawet własnej nazwy – „Bobby-isms”, czyli „bobizmów”.

Latem 1995 roku zdiagnozowano u niego nowotwór, a lekarze dawali mu zaledwie kilka miesięcy życia. Niespełna rok później, wbrew wszelkim prognozom, objął stanowisko trenera legendarnej FC Barcelony.

W dokumencie wspominają go – nie tylko jako trenera, ale przede wszystkim jako mentora i przyjaciela – m.in. Ronaldo, Pep Guardiola, José Mourinho, Sir Alex Ferguson, Gary Lineker, Alan Shearer i Paul Gascoigne. To poruszający portret człowieka, którego dziedzictwo wykracza daleko poza piłkarskie boisko.

Szwecja, Dania, Finlandia, Czechy · 2017 · 108 min

Borg/McEnroe. Między odwagą a szaleństwem

(Borg vs McEnroe) reż. Janus Metz

Borg/McEnroe. Między odwagą a szaleństwem

Choć tenis od lat dostarcza polskim kibicom emocji na najwyższym poziomie, rok 2026 okazał się pod tym względem wyjątkowy – cały świat śledził, jak Maja Chwalińska przedziera się od kwalifikacji aż do finału Rolanda Garrosa, ostatecznie zajmując w turnieju drugie miejsce. Pamiętacie, jak nie mogła uwierzyć, kto zaprasza ją na wywiad? W studiu TNT Sports John McEnroe zapytał, czy Maja naprawdę wie, kim jest, żartobliwie nawiązując do swojego wieku i czasu, jaki upłynął od jego własnej kariery sportowej. Młoda polska zawodniczka odpowiedziała, że ogląda dużo „tenisa vintage”.

„Borg/McEnroe” to opowieść o przeciwieństwach. Opanowany, cichy Szwed Björn Borg kontra słynący z wybuchowego temperamentu Amerykanin John McEnroe.

Mówiono o nich: lód i ogień. 14 meczów. Po 7 zwycięstw. Ich starcie w finale Wimbledonu w 1980 roku przeszło do historii jako jeden z najbardziej dramatycznych pojedynków w dziejach tenisa. Film pokazuje jednak, że obu zawodników łączyło znacznie więcej, niż ktokolwiek wówczas przypuszczał.

W roli McEnroe występuje Shia LaBeouf, a Borga – Sverrir Gudnason. Partneruje im m.in. Stellan Skarsgård wcielający się w trenera Lennarta Bergelina. Co ciekawe, młodego Björna gra jego prawdziwy syn, Leo.

Magazyn The Observer nazwał film „thrillerem w pięciu setach”, a festiwal Camerimage nagrodził Janusa Metza za najlepszy debiut reżyserski.

USA · 2025 · 135 min

Christy

reż. David Michôd

Christy

Christy Martin zdobyła sławę w latach 90., stając się twarzą kobiecego boksu. W młodości uprawiała wiele dyscyplin sportowych, ale gdy po raz pierwszy trafiła na halę bokserską, zrobiła ogromne wrażenie na trenerach. Niedługo później podpisała kontrakt z legendarnym promotorem Donem Kingiem i jako pierwsza pięściarka w historii trafiła na okładkę magazynu „Sports Illustrated”.

Przygotowując się do zagrania Christy, Sydney Sweeney intensywnie trenowała przez trzy i pół miesiąca. Do roli przybrała około 15 kilogramów, znacząco zwiększając masę mięśniową, i zaczęła nosić ubrania o cztery rozmiary większe niż zazwyczaj.

„Christy” to jednak nie tylko opowieść o sporcie i fizycznej determinacji, lecz również wstrząsająca historia przemocy, kontroli i walki o przetrwanie. Mając 22 lata, Christy poślubiła swojego 47-letniego trenera i menedżera, Jima Martina. Jednocześnie mierzyła się z brakiem akceptacji ze strony konserwatywnej, głęboko religijnej matki oraz wrogim otoczeniem, które zmuszało ją do ukrywania swojej prawdziwej tożsamości.

Pełna energii i ambicji Christy w wykonaniu Sydney Sweeney to niezwykle charyzmatyczna, nieposkromiona bohaterka o ciętym poczuciu humoru. Kibicujemy jej do samego końca, gdy wreszcie na nowo odnajduje w sobie wolę walki – również poza ringiem.

Polska · 2010 · 31 min

Deklaracja nieśmiertelności

reż. Marcin Koszałka

Deklaracja nieśmiertelności

Reżyser, operator i dokumentalista Marcin Koszałka to właściwy człowiek na właściwym miejscu, by opowiadać o wspinaczce. Sam od lat czynnie uprawia alpinizm i taternictwo, a swojej fascynacji górami dał niedawno wyraz w znakomitym filmie fabularnym „Biała odwaga”. Aktualnie pracuje nad swoim ostatnim – jak zapowiada – dokumentem pt. „Filar” opowiadającym o Andrzeju Marciszu.

Tytuł prezentowanego na festiwalu dokumentu odwołuje się do nazwy jednej z najtrudniejszych dróg wspinaczkowych wytyczonych przez bohatera filmu, Piotra Korczaka (zwanego „Szalonym” lub „Piotrem Narwańcem”), w Jaskini Mamutowej pod Krakowem. W tle pojawia się jego rywal – sam Andrzej Marcisz.

Reżyser przygląda się schyłkowi kariery wielkiego mistrza, skłaniając go do refleksji nad przyszłością i życiem w momencie, gdy wspinanie się przestanie być już możliwe. To poruszająca opowieść o niemożności pogodzenia się ze starzeniem i pragnieniu tytułowej nieśmiertelności.

Film zaprezentowany zostanie podczas jednego seansu z oscarowym „Free Solo” jako wyjątkowy hołd dla wspinaczki, gdzie niebezpieczny sport przeradza się w pasję, sposób na życie i miłość, z której niezwykle trudno zrezygnować.

Wielka Brytania · 2019 · 130 min

Diego Maradona

reż. Asif Kapadia

Diego Maradona

„To była ręka Boga!” – tę anegdotę zna każdy kibic. Legenda tamtego meczu wciąż trwa – piłka, którą Maradona zdobył słynną bramkę, została niedawno sprzedana na aukcji w Stanach Zjednoczonych za niebotyczną sumę 3,3 miliona dolarów.

„Kiedy w końcu spotkałem się z Maradoną w jego domu, dowiedziałem się, że całymi dniami spał, a noce spędzał na oglądaniu meczów Argentyny. Zszedł na śniadanie o piątej po południu, powiedział, że zrobimy świetny film, uścisnął nam dłonie, pozwolił zrobić sobie zdjęcie i wrócił do łóżka” – tak pracę z bohaterem filmu wspomina reżyser Asif Kapadia.

Film koncentruje się na okresie, który Maradona spędził w Neapolu, po transferze z FC Barcelony do SSC Napoli w 1984 roku. To właśnie tam Argentyńczyk osiągnął szczyt swojej kariery, prowadząc drużynę do dwóch mistrzostw Włoch oraz triumfu w Pucharze UEFA. Jego przyjazd odmienił losy klubu, który wcześniej pozostawał w cieniu bogatszych potęg z północy Włoch.

Każdy chciał być Maradoną – był światowym fenomenem. O spotkanie z nim zabiegał nawet papież, a jego opowieści z zainteresowaniem słuchał Fidel Castro. Równocześnie coraz wyraźniej ujawniały się ciemne strony sławy, czyli ogromna presja, życie pod nieustanną obserwacją, uzależnienie od kokainy oraz związki z neapolitańskim półświatkiem. Lata w Napoli pokazują więc zarówno narodziny Maradony jako piłkarskiego boga, jak i początek jego osobistego upadku.

Wielka Brytania, USA, Niemcy · 2016 · 105 min

Eddie zwany Orłem

(Eddie the Eagle) reż. Dexter Fletcher

Eddie zwany Orłem

Historia Eddiego „Orła” Edwardsa jest tak nieprawdopodobna, że właściwie musiała kiedyś trafić na ekran. Bez sponsorów, narodowego programu skoków narciarskich czy zaplecza treningowego, zaczynając przygodę z tą dyscypliną wyjątkowo późno w swoim życiu i zdobywając umiejętności w dużej mierze na własną rękę, postanowił dokonać rzeczy pozornie niemożliwej – zostać olimpijczykiem.

Nie miał pieniędzy, trenował w grubych okularach przytrzymywanych taśmą klejącą, korzystał ze sprzętu użyczonego przez inne reprezentacje, a na kolejne wyjazdy zarabiał dorywczą pracą. Podczas treningów za granicą oszczędzał na wszystkim – nocował w samochodzie, w stodołach – byle tylko móc dalej skakać.

Na zimowych igrzyskach w Calgary w 1988 roku zajął ostatnie miejsce, a mimo to stał się bohaterem – publiczność na całym świecie pokochała jego entuzjazm, determinację i kompletny brak kompleksów wobec znacznie lepiej przygotowanych rywali. Jego spektakularna „porażka” okazała się początkiem niezwykłej kariery i historii, która niemal trzy dekady później zainspirowała twórców filmu „Eddie zwany Orłem”.

Film nie próbuje udawać poważnego dramatu sportowego. Reżyser Dexter Fletcher przekuwa historię Edwardsa w bardzo świadomy, ciepły feel-good movie o outsiderze. Pełen humoru, montażowych sekwencji treningowych, muzyki w stylu lat 80. i scen, które sprawiają, że widz zaczyna Eddie’emu mocno kibicować, nawet gdy staje się coraz bardziej oczywiste, że na olimpijski medal nie ma szans.

Na ekranie aktorska pierwsza liga: Taron Egerton jako Eddie Edwards i Hugh Jackman jako Bronson Peary – były skoczek, który zostaje jego trenerem. Partnerują im Christopher Walken jako Warren Sharp, dawny trener Peary’ego, oraz Jim Broadbent jako komentator sportowy BBC.

To pełne humoru, serca i niepoprawnego optymizmu kino sportowe, które udowadnia, że droga do gwiazd nie wiedzie tylko przez podium.

★ Gościem pokazu będzie bohater filmu – Eddie „Orzeł” Edwards, który po seansie spotka się z widzami.

USA · 2014 · 134 min

Foxcatcher

reż. Bennett Miller

Foxcatcher

Król komedii Steve Carell, niezapomniany jako Michael Scott w amerykańskim „The Office”, w roli psychopatycznego miliardera-ekscentryka, w dodatku całkowicie odmieniony fizycznie za sprawą sztucznego nosa, siwizny i bladej cery? Kino kocha, gdy aktorzy podejmują podobne wyzwania!

Jest rok 1987. Mark Schultz zastępuje swojego starszego brata Dave’a podczas spotkania w szkole podstawowej. Obaj zdobyli złote medale w zapasach na igrzyskach olimpijskich w 1984 roku, jednak Mark nieustannie czuje, że pozostaje w cieniu brata. Pewnego dnia kontaktuje się z nim John E. du Pont – filantrop, pasjonat zapasów i dziedzic jednej z największych amerykańskich fortun.

Zaprasza Marka do swojej rozległej posiadłości w Pensylwanii, gdzie zbudował prywatny ośrodek treningowy, i proponuje mu dołączenie do finansowanej przez siebie drużyny zapaśniczej „Foxcatcher”. Kusi sowitym wynagrodzeniem oraz warunkami, które pozwolą Markowi w pełni poświęcić się przygotowaniom do zostania mistrzem świata. Historia ich relacji jest równie mroczna, co fascynująca.

„Foxcatcher” początkowo sprawia wrażenie klasycznej, inspirującej historii sportowej – bogacz-pasjonat oferuje pozostającemu w cieniu sportowcowi z ogromnym potencjałem wszystko, czego ten potrzebuje, by zostać championem – po czym konsekwentnie wywraca tę formułę na drugą stronę. Pieniądze, ambicja oraz relacja między mentorem a uczniem, które w podobnych filmach zazwyczaj napędzają historię sukcesu, tutaj stopniowo stają się narzędziami kontroli, upokorzenia i destrukcji.

„Foxcatcher” to najwyższej klasy thriller psychologiczny, doceniony pięcioma nominacjami do Oscara, w tym – co nie powinno zaskakiwać – dla Carella oraz zespołu odpowiedzialnego za jego charakteryzację. Wcześniej na festiwalu w Cannes Bennett Miller otrzymał Złotą Palmę za reżyserię.

USA · 2018 · 100 min

Free Solo: Ekstremalna wspinaczka

(Free Solo) reż. Elizabeth Chai Vasarhelyi, Jimmy Chin

Free Solo: Ekstremalna wspinaczka

Alex Honnold to dziś już pełnoprawny sportowiec-celebryta. Nie tak dawno ponownie przypomniał światu, dlaczego jego nazwisko stało się synonimem ekstremalnych wyczynów: bez żadnych zabezpieczeń wspiął się na mierzący 508 metrów tajwański wieżowiec. Całe przedsięwzięcie transmitowane było na żywo jako „Skyscraper Live”.

Specjalnością Honnolda jest tzw. free solo – wspinaczka bez lin, uprzęży i jakiejkolwiek asekuracji. Jeden poślizg albo źle postawiona stopa mogą oznaczać natychmiastową śmierć.

W przeciwieństwie do alpinizmu, gdzie część zagrożeń – pogoda, lawiny czy zmieniające się warunki – pozostaje poza kontrolą człowieka, tutaj wszystko zależy od nieustannej, absolutnej fizycznej i psychicznej precyzji wspinacza.

W 2017 roku Honnold jako pierwszy człowiek pokonał w stylu free solo liczącą niemal 900 metrów drogę Freerider na słynnej ścianie El Capitan w Parku Narodowym Yosemite. Zanim tego dokonał, wspinał się na El Capitan z asekuracją przez blisko dekadę, a ponad rok poświęcił na przygotowania do konkretnej trasy, ćwicząc i zapamiętując każdy chwyt, ustawienie dłoni i stóp oraz kolejne sekwencje ruchów. W dniu próby nie mogło być miejsca na improwizację – każdy błąd mógł być ostatnim.

To właśnie ten historyczny wyczyn udokumentowali Elizabeth Chai Vasarhelyi i Jimmy Chin w wyprodukowanym przez National Geographic „Free Solo”. Sukces Honnolda zyskał dzięki filmowi zupełnie nowy wymiar – dokument zdobył Oscara, a jego bohater stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych wspinaczy na świecie.

Swoją pasją Honnold zaraża zresztą nie tylko tych, którzy oglądają go w kinie i telewizji. Jego mama, Dierdre, zaczęła się wspinać w wieku 60 lat. Sześć lat później zdobyła El Capitan, stając się najstarszą kobietą, która tego dokonała, a w wieku 70 lat pobiła na tej samej trasie własny rekord.

Wielka Brytania · 2018 · 97 min

Maiden

reż. Alex Holmes

Maiden

W 1989 roku 26-letnia Tracy Edwards postanowiła wystartować w Whitbread Round the World Race – jednym z najtrudniejszych regatowych wyścigów świata, prowadzącym przez dziesiątki tysięcy kilometrów otwartego oceanu. Problem? W zdominowanym przez mężczyzn świecie profesjonalnego żeglarstwa niemal nikt nie wierzył, że kobieca załoga w ogóle dotrze na linię startu, nie mówiąc nawet o ukończeniu wyścigu. Sponsorzy odmawiali finansowania, konkurenci kwestionowali umiejętności ekipy, a część prasy otwarcie kpiła z całego przedsięwzięcia.

Edwards nie zamierzała jednak przyjąć odmowy. Kupiła używany jacht, tytułowy „Maiden”, który wraz z załogą własnoręcznie przygotowała do startu i zebrała pierwszą w historii Whitbread w pełni kobiecą ekipę. Po długich poszukiwaniach zdobyła też sponsora – został nim król Jordanii, Husajn. Łódź wyruszyła w rejs, który miał zmienić historię kobiecego żeglarstwa.

Reżyser Alex Holmes mówi przede wszystkim głosami samych uczestniczek, przeplatając współczesne rozmowy materiałami archiwalnymi nakręconymi podczas wyścigu. Widz trafia razem z załogą na wzburzony Ocean Antarktyczny, pomiędzy góry lodowe, sztormy i gigantyczne fale – w warunki, w których stawką nie jest już tylko sportowe zwycięstwo, ale zwyczajne przetrwanie.

„Maiden” to opowieść o walce z żywiołem, ale i z ludzkimi uprzedzeniami. Rezultat to trzymający w napięciu dokument sportowy, który działa nawet wtedy, gdy o żeglarstwie nie wie się absolutnie nic. Historia „Maiden” ma wszystko, czego potrzeba wielkiemu kinu: outsiderów, ryzyko, rywalizację, niebezpieczeństwo i bohaterki, które nie zamierzają pozwolić innym decydować o granicach własnych możliwości.

Niemcy · 2024 · 118 min

Mistrzynie

(Sieger sein) reż. Soleen Yusef

Mistrzynie

Jedenastoletnia Kurdyjka Mona wraz z rodziną ucieka z Syrii i rozpoczyna nowe życie w Berlinie. Nie zna dobrze niemieckiego, tęskni za domem i przyjaciółmi, a odnalezienie się w nowej szkole okazuje się trudniejsze niż mogła przypuszczać. Jest jednak jeden język, którym Mona posługuje się doskonale – język futbolu.

Jej talent dostrzega nauczyciel, pan Chepovsky, który zaprasza ją do szkolnej drużyny dziewcząt. Szybko okazuje się jednak, że umiejętności piłkarskie nie wystarczą. Mona wciąż jest dla koleżanek „tą nową”, a każda z zawodniczek mierzy się z własnymi problemami. Jeśli chcą wygrać nadchodzący turniej, będą musiały nauczyć się czegoś znacznie trudniejszego niż strzelanie goli – grać razem jako jedna drużyna.

Reżyserka Soleen Yusef wiele wątków zaczerpnęła z własnej historii. Jako dziecko wraz z rodziną uciekła z irackiego Kurdystanu do Niemiec, a jednym z jej najważniejszych wspomnień była miłość do ulicznej piłki nożnej. Dzięki temu „Mistrzynie” są czymś więcej niż tylko historią sportową – poprzez futbol opowiadają o poczuciu obcości i próbie odnalezienia swojego miejsca w zupełnie nowym świecie.

Film miał światową premierę na festiwalu w Berlinie w 2024 roku, gdzie otworzył dziecięcą sekcję Generation Kplus. Zdobył później również nominację do Young Audience Award Europejskiej Akademii Filmowej.

Pełne energii, humoru i młodzieńczej zadziorności „Mistrzynie” przypominają, że w sporcie – podobnie jak w życiu – zwycięstwo nie zawsze oznacza zajęcie pierwszego miejsca.

Wielka Brytania, USA · 1981 · 123 min

Rydwany ognia

(Chariots of Fire) reż. Hugh Hudson

Rydwany ognia

Trudno zliczyć, w jak wielu momentach popkultury pojawiają się bezpośrednie nawiązania do sceny otwierającej „Rydwany ognia”: w zwolnionym tempie, o świcie, plażą biegnie grupa młodzieńców w białych strojach, a towarzyszy im elektroniczny motyw muzyczny, niosący ze sobą posmak tajemnicy.

Producent David Puttnam wpadł na pomysł, który stał się podstawą filmu, gdy przykuty do łóżka przez grypę czytał jedną z pierwszych książek poświęconych historii igrzysk olimpijskich. Jego uwagę zwróciła wzmianka o sportowcu, który ze względów religijnych odmówił startu w biegu odbywającym się w niedzielę.

Tak narodził się oparty na prawdziwych wydarzeniach film o dwóch brytyjskich lekkoatletach startujących na olimpiadzie w 1924 roku: Ericu Liddellu – głęboko wierzącym szkockim chrześcijaninie, który biegnie na chwałę Boga, oraz Haroldzie Abrahamsie – angielskim Żydzie, który poprzez sport stara się przezwyciężyć społeczne uprzedzenia.

Nie jest to jednak film wyłącznie o wygrywaniu wyścigów. Dzięki dwóm bohaterom kierującym się zupełnie innymi motywacjami „Rydwany ognia” stają się opowieścią o wierze, tożsamości oraz konflikcie między osobistymi przekonaniami a oczekiwaniami otoczenia i instytucji. Sport jest tu punktem wyjścia do znacznie szerszej refleksji nad ludzką naturą. To także fascynująca podróż w czasie do początków profesjonalnej rywalizacji sportowej – świata, w którym za niestosowne uznawano nawet… zatrudnienie trenera!

Historia powstania filmu jest równie ciekawa, co sam film – poczynając od tego, że finansowaniem projektu, którego scenariusz zalegał na półce z braku zainteresowania inwestorów, zajął się mający wówczas niewielkie doświadczenie filmowe Dodi Al-Fayed, późniejszy partner księżnej Diany.

Osobną legendą stała się muzyka Vangelisa. Zestawienie realiów lat 20. XX wieku z nowoczesnym, elektronicznym brzmieniem było odważnym i świadomie anachronicznym wyborem. Grecki kompozytor otrzymał za ścieżkę dźwiękową Oscara, a łącznie „Rydwany ognia” uzyskały siedem oscarowych nominacji i zdobyły jeszcze trzy statuetki: za najlepszy film – pokonując m.in. „Poszukiwaczy zaginionej Arki” – a także za scenariusz oryginalny oraz kostiumy.

Film powszechnie uznawany jest dziś za absolutną klasykę brytyjskiego kina.

Wielka Brytania, Francja · 2010 · 106 min

Senna

reż. Asif Kapadia

Senna

Ayrton Senna da Silva to człowiek, w którego biografii znajdziemy niemal wszystkie elementy składające się na portret legendy. Naturalny talent, upór, miłość fanów na całym świecie, szeroko zakrojona działalność dobroczynna, niewiarygodna sława rozwijająca się w cieniu politycznej i gospodarczej walki jego ojczyzny o lepsze jutro, a także – lub przede wszystkim – śmierć w młodym wieku, u szczytu kariery i dziedzictwo wykraczające daleko poza sam sport.

Być może jedynym, co nie wpisuje się tutaj w typową biografię od „zera do bohatera”, jest fakt, że Senna pochodził z bardzo zamożnej rodziny, a na terenach ich rozległej posiadłości już jako siedmiolatek nauczył się prowadzić jeepa i zmieniać biegi bez używania sprzęgła.

Jego największe sukcesy przypadły jednak na szczególny moment w historii Brazylii. Przełom lat 80. i 90. był okresem głębokiego kryzysu gospodarczego i ogromnych nierówności społecznych, a jednocześnie burzliwego powrotu do demokracji po ponad dwudziestu latach dyktatury wojskowej.

W kraju pełnym podziałów i niepewności Senna stał się rzadkim symbolem wspólnej narodowej dumy. Jego niedzielne zwycięstwa oglądały miliony Brazylijczyków, a charakterystyczna flaga, którą zabierał ze sobą na okrążenia po kolejnych triumfach, dodatkowo wzmacniała tę więź. Historia Senny pokazuje więc niezwykłą zdolność sportu do budowania poczucia wspólnoty ponad podziałami.

W filmie Kapadii nie zobaczymy typowych dla dokumentów wywiadów czy tzw. „gadających głów”. Zamiast tego historię opowiadają materiały archiwalne – prywatne nagrania rodziny Senny, klipy telewizyjne, konferencje prasowe, ale przede wszystkim dynamiczne ujęcia z torów wyścigowych i wnętrza bolidu. Dzięki temu „Sennie” znacznie bliżej do trzymającego w napięciu kina akcji połączonego z dramatem niż do konwencjonalnej, pośmiertnej laurki.

USA · 1969 · 101 min

Szaleńczy zjazd

(Downhill Racer) reż. Michael Ritchie

Szaleńczy zjazd

Legendarny amerykański krytyk Roger Ebert opisał „Szaleńczy zjazd” jako „najlepszy film, jaki kiedykolwiek nakręcono o sporcie – choć tak naprawdę wcale nie jest o sporcie”. Film Michaela Ritchiego pyta bowiem przede wszystkim o cenę obsesji, jaka wiąże się z dążeniem do najwyższego miejsca na sportowym podium.

Mało jednak brakowało, a film w ogóle by nie powstał. Kiedy zaledwie trzy tygodnie przed rozpoczęciem zdjęć Paramount Pictures niespodziewanie wycofało się z finansowania projektu, którego budżet miał wynosić 3,5 miliona dolarów, Robert Redford osobiście zaangażował się w jego ratowanie.

Rozczarowany konwencjonalnymi, wyidealizowanymi filmami sportowymi powstającymi w Hollywood, założył własną firmę producencką właśnie po to, by doprowadzić „Szaleńczy zjazd” do realizacji. Radykalnie ograniczył koszty, kręcąc kameralną produkcję w duchu kina niezależnego.

Nie odbiera mu to jednak spektakularności. Alpejskie zdjęcia pozwalają niemal fizycznie poczuć prędkość zjazdu, a kamera często przyjmuje perspektywę zawodnika, pędząc wraz z nim w dół stoku. Większość scen narciarskich uchwycono podczas czterech autentycznych zawodów Pucharu Świata.

David Chappellet (Redford) to niezwykle utalentowany i równie trudny w obyciu narciarz, który dołącza do reprezentacji Stanów Zjednoczonych i rusza do Europy z jednym celem: zdobyć olimpijskie złoto. Na jego drodze staje nie tylko konkurencja, ale też trener amerykańskiej kadry, grany przez Gene’a Hackmana, który próbuje okiełznać jego bezwzględność i ambicję. W „Szaleńczym zjeździe” najważniejsze pytanie nie brzmi ostatecznie: czy Chappellet wygra? Znacznie ciekawsze jest to, co stanie się z nim, jeśli rzeczywiście dopnie swego.

„Szaleńczy zjazd” powstał w szczególnym momencie kariery Redforda. Była to jedna z jego pierwszych głównych ról, a do kin film wszedł zaledwie miesiąc po „Butchu Cassidym i Sundance Kidzie”, który uczynił go jedną z największych gwiazd amerykańskiego kina. W czasie premiery „Szaleńczego zjazdu” Redford był więc najbardziej rozchwytywanym aktorem w Hollywood – a reszta jest już legendą.

USA · 1990 · 107 min

Szybki jak błyskawica

(Days of Thunder) reż. Tony Scott

Szybki jak błyskawica

Po kolosalnym sukcesie „Top Gun” kilka lat wcześniej, reżyser Tony Scott i jego producenci chcieli powtórzyć magiczną formułę. Wspólnie z Tomem Cruisem rozpoczęli pracę nad filmem, który – ze względu na liczne podobieństwa do podniebnego blockbustera – bywa nazywany „Top Gunem na kółkach”. Cruise gra porywczego buntownika o imieniu Cole Trickle, który – by wspiąć się na szczyt – musi stawić czoła zarówno swojemu ego, jak i konsekwencjom poważnego wypadku. Pomagają mu Robert Duvall w roli szefa wyścigowej ekipy oraz Nicole Kidman jako młoda neurochirurżka, w której Cole się zakochuje.

Choć film nie jest oparty na prawdziwej historii, postać Trickle’a została luźno zainspirowana karierami kierowców Tima Richmonda i Geoffa Bodine’a. Kilka scen odtwarza lub nawiązuje również do prawdziwych wydarzeń i postaci z historii NASCAR – kultowej amerykańskiej serii wyścigów samochodowych.

Produkcja filmu była pełna problemów związanych m.in. z różnicami artystycznych wizji, a zdjęcia ostatecznie zakończyły się z ogromnym opóźnieniem. Data premiery pozostała jednak bez zmian, w związku z czym postprodukcję trzeba było ukończyć w zaledwie pięć tygodni – zamiast około pięciu miesięcy, jakie zwykle przeznaczono by na nią przy filmie tej skali. Czy się udało? Niech za odpowiedź posłuży fakt, że „Szybki jak błyskawica” swoim ulubionym filmem wyścigowym nazywa sam Quentin Tarantino.

Okoliczności zachęcają, by przypomnieć sobie ten blockbuster – Paramount Pictures właśnie ogłosiło, że szykuje drugą część przeboju z 1990 roku. Premiera zaplanowana jest na lato 2028, a na ekranie Tomowi Cruise’owi partnerować będzie tym razem Anne Hathaway.

USA · 2013 · 96 min

Turbo

reż. David Soren

Turbo

W 2009 roku studio DreamWorks Animation zorganizowało wśród swoich pracowników konkurs na jednostronicowy pomysł na film. David Soren zgłosił projekt, który określił jako „Szybcy i wściekli, tylko ze ślimakami” – i wygrał. Fani „Szybkich i wściekłych” znajdą zresztą w tej animacji znacznie więcej nawiązań do słynnej wyścigowej franczyzy.

Teoś to ślimak z obsesją na punkcie prędkości i jednym niezwykłym marzeniem – chce zostać najszybszym kierowcą wyścigowym na świecie. Szansę na wyrwanie się z powolnej codzienności dostaje, gdy w wyniku przedziwnego wypadku sam zyskuje… zawrotną prędkość.

Wyposażony w nową supermoc wyrusza w szaloną podróż, by dokonać niemożliwego: zwyciężyć w legendarnym wyścigu Indianapolis 500. Towarzyszy mu barwna ekipa równie zakręconych miłośników adrenaliny.

Pod warstwą kolorowej, pełnej humoru wyścigowej przygody w „Turbo” kryje się prosta, ale ważna lekcja dla najmłodszych: nie pozwól, by to, kim jesteś i jak widzą cię inni, wyznaczało granice twoich marzeń. To opowieść o odwadze, przyjaźni i o tym, że czasem warto spróbować dokonać czegoś, co wszystkim wokół wydaje się niemożliwe.

W polskiej wersji językowej głosów głównym bohaterom użyczyli m.in. Antoni Pawlicki i Jarosław Boberek.

/ repertuar

harmonogram

  • 8:30
    Mistrzynie POKAZ DLA GRUP SZKOLNYCH | 2024 - 118 minut - reż. Soleen Yusef
  • 12:30
    Aria dla atlety 1979 - 100 minut - reż. Filip Bajon
  • 15:00
    szaleńczy zjazd (GOŚCINI SPECJALNA: Zuzanna Witych - mistrzyni świata w narciarstwie freeride'owym) SPORTOWA KLASYKA | 1969 - 101 minut - reż. Michael Ritchie
  • 18:00
    diego maradona (GOŚĆ SPECJALNY: Michał Okoński - DZIENNIKARZ, Tygodnik Powszechny) 2019 - 130 minut - reż. Asif Kapadia
  • 23:00
    foxcatcher 2014 - 134 minuty - reż. Bennett Miller

/ Bilety

Zdobądź swój Bilet

Pierwsze takie wydarzenie w Polsce — bądź jego częścią.

KUP BILET!

Pokazy w strefie VIP Synerise Areny oraz w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha

/ partnerzy i Patroni

Razem Tworzymy Historię

Patroni

Kontakt